Zazwyczaj nie komentuję wyników pojedynczej sesji giełdowej, ale dzisiaj zrobię wyjątek, bo dzisiejsze notowania RPM TGE przyniosły niespodziankę. Choć wolumen obrotów nie był wysoki (łącznie poniżej 1500 toe) to po raz pierwszy odnotowano transakcje wszystkimi czterema walorami dotyczącymi efektywności energetycznej w czasie jednej sesji.

Przegląd sesji RPM 19/04/2018

  • PMEF (przetargowe)
    • po kursie jednolitym 724 zł/toe obrót wyniósł 92,65 toe
    • w notowaniach ciągłych kurs wahał się pomiędzy 716 a 720 zł/toe przy obrotach 757,1 toe
    • Indeks TGEef osiągnął wartość 719,18 zł/toe i odnotował lekki wzrost w stosunku do sesji wtorkowej o 17,31 zł/toe
  • PMEF-2017 (roczne)
    • w notowaniach ciągłych wyprzedano 3,5 toe po 700 zł/toe - wzrost wartości indeksu o 30 zł/toe
  • PMEF-2018 (roczne)
    • w notowaniach ciągłych sprzedano 494,92 toe po 700 zł/toe - pierwsza transakcja dla tego kontraktu
  • PMEF_F (bezterminowe)
    • w notowaniach ciągłych sprzedano 130,67 toe po 1500 zł/toe - spadek wartości indeksu w stosunku do pierwszej sesji kwietniowej o 70 zł/toe

Komentarz

Jest dla mnie zaskoczeniem, że ktoś wystawił na sprzedaż relatywnie duży wolumen 495 toe kontraktów PMEF-2018. Dla porządku przypominam, że są to świadectwa efektywności energetycznej wystawione na podstawie przepisów przejściowych ustawy o efektywności energetycznej za przedsięwzięcia zrealizowane pomiędzy 1 stycznia 2014 a 30 września 2017 i wydane przez Prezesa URE w roku 2018 (gdyby nie "korki proceduralne" w URE to takich świadectw mogłoby nie być). Należą one do tzw. świadectw rocznych i mogą być wykorzystane wyłącznie do spełnienia obowiązku za rok, w którym zostały wydane (czyli 2018). Ktoś musiał być w dużej potrzebie lub pośpieszył się ze sprzedażą, gdyż obrót tymi walorami, podobnie jak przetargowymi, będzie odbywał się do 30 czerwca 2019 roku. Generalnie w tym kwartale wciąż trwają zakupy uzupełniające do rozliczenia obowiązku za rok 2017.

Przyznaję, że zaskoczyła mnie cena. Logika wskazuje, że najtańszym walorem jest obecnie PMEF-2017, którego ważność dobiega końca. Dlatego te prawa majątkowe są już prawie w całości wyprzedane i nie należy się spodziewać dostępności większych wolumenów. Jakie intencje kierowały sprzedającym PMEF-2018, że zbył te papiery po takiej samej cenie jak PMEF-2017? Relatywnie niskie oczekiwania cenowe przy relatywnie dużym jak na ten walor wolumenie świadczą prawdopodobnie o pilnej potrzebie pozyskania środków obrotowych. Ale może być także inne wytłumaczenie - słaba znajomość rynku i brak zrozumienia różnic pomiędzy poszczególnymi kontraktami. W myśleniu na skróty mogły one zostać potraktowane po prostu jako świadectwa roczne, mimo, że ich data ważności jest taka sama jak świadectw przetargowych PMEF. Prawdopodobie w ciągu kilku tygodni, w związku ze zbliżającym się terminem rozliczenia obowiązku, będziemy obserwować wyższe ceny świadectw. Zabrakło doradcy lub zaangażowanego maklera?


PS. Informacje uzupełniające o podobnej tematyce:
kurs #BC z dnia 19 kwietnia br., aktualizowane wyniki ostatniej sesji dla #BC, przegląd notowań #BC w pierwszym kwartale 2018, rodzaje świadectw pochodzenia dotyczących efektywności energetycznej
.