Od początku swojego funkcjonowania system wsparcia efektywności energetycznej napotykał na problemy proceduralne. Ujawniły się one bardzo mocno przy pierwszych dwóch przetargach URE "na wybór przedsięwzięć służących poprawie efektywności energetycznej, za które można otrzymać świadectwa efektywności energetycznej" (uff... czy zawsze oficjalne sformułowania muszą być takie długie?). Procedury przetargowe trwały miesiącami, a w ich wyniku bardzo duży procent złożonych ofert został odrzucony z powodów formalnych. Rozdysponowanych świoadectw efektywności energetycznej było początkowo niewiele, dlatego problematyczne "wąskie gardła" (opóźnienia) występowały na etapie oceny i weryfikacji ofert przetargowych, a nie na etapie wystawiania świadectw efektywności energetycznej. W ramach kolejnych przetargów składano coraz więcej ofert a czas ich oceny pozostawał na tym samym poziomie co wcześniej. Na rynku zaczęły się okresowo pojawiać coraz większe "paczki" białych certyfikatów. No i w końcu, przy ograniczonych zasobach osobowych URE, zatory zaczęły się pojawiać przy procedurze wydawania świadectw efektywności energetycznej. Z niepokojem obserwuję, że czas ten wciąż się wydłuża...

Prawo

Co mówią przepisy? Chcę skoncentrować się na sytuacji aktualnej dlatego ograniczę się do obowiązującej ustawy o efektywności energetycznej z 20 maja 2016.

Procedura wydawania świadectwa efektywności energetycznej

W skrócie procedura uzyskiwania świadectwa efektywności energetycznej wygląda następująco:

  • zaplanowanie przedsięwzięcia służącego poprawie efektywności energetycznej i przeprowadzenie audytu efektywności energetycznej dla tego przedsięwzięcia
  • złożenie wniosku o wydanie świadectwa efektywności energetycznej wraz z niezbędnymi załącznikami (art. 20 ustawy)
    • w przypadku niekompletnego wniosku Prezes URE niezwłocznie wzywa do jego uzupełnienia w terminie 7 dni od doręczenia wezwania (art. 20 ust. 6)
  • Prezes URE wydaje świadectwo efektywności energetycznej w terminie 45 dni od daty złożenia wniosku (art. 22 ust. 1 ustawy)
  • Prezes URE publikuje na BIP informację o wydanym świadectwie efektywności energetycznej w terminie 7 dni od wydania tego świadectwa (art. 22 ust. 2 ustawy)
  • przedsięwzięcie proefektywnościowe jest realizowane
  • po zrealizowaniu przedsięwzięcia wnioskodawca sporządza audyt efektywności energetycznej potwierdzający osiągnięte efekty (art. 23 ustawy)
  • Wnioskodawca ma obowiązek zawiadomić Prezesa URE o zakończeniu przedsięwzięcia w terminie 45 dni od daty jego realizacji (art. 24 ustawy)
  • Prezes URE dokonuje wyrywkowej weryfikacji audytu efektywności energetycznej i zgodności oszczędności energii finalnej osiągniętej z zadeklarowaną we wniosku o wydanie świadectwa (art. 26 ustawy)
    • w przypadku niezgodności lub udzielenia nieprawdziwych informacji prawo przewiduje sankcje opisane w art. 27 i 28 ustawy
  • Prezes URE informuje wnioskodawcę o wydanym dla niego świadectwie w terminie 30 dni od otrzymania zawiadomienia o zakończeniu przedsięwzięcia (art. 24 ust. 2 ustawy). Ta informacja jest równoznaczna z uaktywnieniem praw majątkowych wynikających ze świadectwa efektywności energetycznej rejestrze świadectw efektywności energetycznej prowadzonym przez Towarową Giełdę Energii (art. 30 ust. 2 ustawy). Aby prawa majątkowe zostały przypisane wnioskodawcy musi on być członkiem Rejestru Świadectectw Pochodzenia TGE - to osobna procedura trwająca do 30 dni, którą można przeprowadzić niezależnie i odpowiednio wcześniej, np. zaraz po pozytywnej weryfikacji przez URE wniosku o wydanie świadectwa efektywności energetycznej przed realizacją przedsięwzięcia.

Praktyka

O praktyce trudno pisać, gdyż pełną wiedzę w tym zakresie mogą mieć jedynie pracownicy URE. Obserwowane wyraźne opóźnienia w wydawaniu świadectw skłaniają do konsultacji, wymiany doświadczeń pomiędzy audytorami w oparciu o przypadki dotyczące poszczególnych klientów oraz w oparciu o pilne śledzenie BIP URE.

Informacja o wydanym świadectwie na BIP URE ostatnio jest aktualizowana mniej więcej raz w miesiącu, przy czym publikowane dużymi porcjami dane czasem dotyczą także świadectw, których data wydania jest sprzed kilku miesięcy. Zapisany w ustawie termin 7 dni należy więc na razie włożyć między bajki.

Studia przypadków, o których rozmawiają audytorzy także potwierdzają, że termin od wysłania zawiadomień o zakończeniu przedsięwzięcia i wniosku o wydanie świadectwa (dla przedsięwzięć planowanych zgłoszonych w przetargu) daleko odbiegają od tych 45 dni, które są zadeklarowane w przepisach.

Rekrutacja w URE

Prawdopodobnie dlatego URE ogłosiło postępowania rekrutacyjne na 2 etaty w Departamencie Efektywności Energetycznej i Kogeneracji. Z ogłoszeniami można zapoznać się tutaj i tutaj. Termin aplikowania do 10 kwietnia 2018. Może dzięki zwiększeniu zasobów kadrowych wkrótce zaległości proceduralne będą wkrótce nadrobione?

Konsekwencje opóźnień

Niestety obecna sytuacja może mieć negatywne konsekwencje finansowe dla podmiotów, które wygrały przetarg lub wnioskowały o świadectwa na podstawie przepisów przejściowych (za zrealizowane PSPEE). Świadectwa te bowiem mają ograniczony termin ważności. Dla odbiorców końcowych nie jest przecież istotny sam moment otrzymania świadectwa a wpływ finansowy uzskany z jego sprzedaży. Czas się kurczy. Notowania są zmienne. Nie ma gwarancji uzyskania dobrej ceny sprzedaży. Oczywistym jest, że im więcej ma się czasu tym łatwiej zrealizować dobrą strategię sprzedaży. Dodatkowym niebezpieczeństwem jest także fakt, że w wyniku nadrabiana zaległości na rynku będą pojawiać się okresowo duże wolumeny świadectw o relatywnie krótkim okresie ważności. Taka czasowa nadpodaż może wywołać silną presję na spadek cen białych certyfikatów przetargowych.